Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barabanda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barabanda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Riko - już nie nasz, ale jaki szczęśliwy.

Myślę, że Riko lepiej trafić nie mógł.
To bardzo szczęśliwy papug otoczony doskonałą opieką, troską i cierpliwością.
I jak to wszystkie barabandy, odpłaca się za to wielką miłością i przywiązaniem.
Już tydzień po zmianie domu jadł z ręki, a obecnie na rękę wchodzi.
Życzę samych radości i dziękuję za udostępnienie zdjęcia i filmu.

środa, 17 sierpnia 2016

BARABANDY NA SPRZEDAŻ

Nasze kochane barabandy mogą już znaleźć sobie nowe domki :-)
Jedzą już same, rodziców nawet nie proszą o karmienie. Są w zupełności samodzielne a jednocześnie na tyle młodziutkie, że doskonale nadają się do oswojenia. Będą doskonałymi pupilami a w przyszłości również doskonałymi rodzicami.
Wszystkie posiadają obrączki stałe, pełną dokumentację i są zarejestrowane w starostwie powiatowym.
Serdecznie polecamy wszystkim odpowiedzialnym miłośnikom ptaków.

środa, 22 czerwca 2016

MŁODE BARABANDY

Opuściły już budkę nasze "Kajkusiątka", czyli młode barabandy - dzieci naszego Kubusia i Kajki. Poniżej zdjęcia młodzików i ich cudownych rodziców. To ich pierwsze lęgi i potwierdziły tylko moje przekonanie, że to cudowne papugi: spokojne, łagodne, ufne, ale i bardzo opiekuńcze. Wspaniali pupile i doskonali rodzice. Oczywiście maluchy, (tak, jak ich rodzice) są zarejestrowane w Starostwie Powiatowym i posiadają wszystkie niezbędne dokumenty.
 Z tatusiem, który nie spuszczał młodzików z oka:


Mamusia przy budce:

 Kubuś zjada teraz za pięcioro :-D
Pierwsza noc poza budką całej gromadki:

 Cudne są :)





sobota, 2 kwietnia 2016

NASZE PAPUGI: BARABANDA / KSIĘŻNICZKA TARCZOWA


BARABANDA / Księżniczka tarczowa lub papuga tarczowa (polytelis swainsonii)


Od samca właśnie tych papug się zaczęło. 
Miałam już kiedyś papużki faliste (jako dziecko i nastolatka) i byłam szczerze im oddana, ale to dzięki naszemu Kubusiowi zrodził się pomysł budowy woliery zewnętrznej, która rozrastała się co roku bardziej :-D A nasz Kubuś pokochał to miejsce i najchętniej nawet zimą spałby w zewnętrznej części. 
Nie byłabym sobą gdybym nie dodała, że zauroczyła mnie w tych papugach ich powaga, spokój, dostojność. Nie są "rozwrzeszczane", tylko spokojne, bardzo ufne, przyjazne i spokojne. Wielokrotnie rozczulały mnie swoim zachowaniem i inteligencją. Nawet Kajka - wychowywana od zawsze w wolierze - często je z ręki lub bierze z ręki przysmaki.
A oto samiczka naszego Kubusia:
Czyż nie jest słodka ???

Nawet cała "upyprana" w jajku, nasza Kajka zawsze będzie powodować uśmiech na mojej twarzy :-D

I nasz przystojniak Kubuś:  



środa, 16 marca 2016

Hobbystyczna hodowla ptaków egzotycznych Akaja

wita serdecznie!


Nazywam się Agnieszka i razem z mężem Adamem i dzieciakami prowadzimy naszą hodowlę.
Właściwie należałoby powiedzieć, że kochamy ptaki oraz inne zwierzaki i z wielką troską i miłością opiekujemy się nimi. Jeżeli przy okazji pojawiają się pisklęta, to jesteśmy tym bardziej szczęśliwi. Mamy nadzieję, że jest im u nas dobrze i to jest dla nas najważniejsze. Wielokrotnie odwiedzający nas goście powtarzają, że naszemu stadku "ptasiego mleka" nie brak. Staramy się zapewnić im wszystko, co może je uszczęśliwić. 
Jesteśmy początkujący, choć zawsze i od maleńkości zarówno u mnie, jak i u męża pełno było zwierzaczków. Tak też jest i teraz. W miarę możliwości postaram się informować o nowinkach w naszych wolierach.
Posiadam ogromną ilość pasji, zainteresowań i hobby i cierpię na ciągły, permanentny brak czasu, ale dla naszych podopiecznych zawsze go znajduję :) 
Pewnie niewielu mi uwierzy jak napiszę, że bywają takie dni, że ścigamy się z mężem, kto pierwszy pobiegnie na poranne obrządki i karmienia. Ptaki odwdzięczają się za to. 
Często witają nas rano, przylatując na ręce i jedząc z dłoni - mimo pełnych karmników i miseczek :-D
Obecnie w naszych wolierach mieszkają:
barabandy - księżniczki tarczowe, od samca o imieniu Kubuś wszystko się zaczęło :)












bażanty złociste - były kolejne, a potem, to już się wysypało ...













papużki faliste













zeberki













przepiórki 












nimfy


aleksandretty obrożne 

























i ostatnio  góropatwa czerwona (samiec) - usilnie poszukuję samiczki
Na dzisiaj tyle, ale pewnie na tym się nie zakończy, bo i syn chce rozwijać tą pasję, choć obecnie bardziej pochłaniają go gołębie.